Jednostki Chorobowe

Adjuwantowa (Uzupełniająca) Terapia Onkologiczna

Fakt, że wielu z 4 mln ludzi leczonych onkologicznie w Ameryce przetrwa chorobę i będzie żyło w sposób pełnowartościowy i produktywny, napawa optymizmem.

Co roku wzrasta liczba osób chorujących na nowotwory złośliwe, a odsetek osób, które powróciły do zdrowia po chorobie nowotwoowej, jest o wiele za niski (około 44 proc. w USA), a każdego dnia z powodu nowotworu umiera ponad 1,5 tys. ludzi.  

W Polsce na nowotwory zapada 150 tysięcy osób rocznie, a 90 tysięcy umiera z tego powodu. Według danych Polskiej Unii Onkologii, niemal co trzecia dorosła osoba i 75 procent dzieci zostaje całkowicie wyleczonych z nowotworu. Mimo to Polska zajmuje dalekie 22 miejsce w Europie pod względem skuteczności leczenia raka. Z ostatniego raportu o nowotworach złośliwych w Polsce wynika, że są one drugą, po chorobach krążenia, przyczyną zgonów w naszym kraju. Powodują ponad 26 procent zgonów u mężczyzn i 23 procent zgonów u kobiet.

Niestety Polska negatywnie wyróżnia się na tle Europy - rak jest główną przyczyną umieralności przed 65. rokiem życia.

Kobiety najczęściej chorują na nowotwory piersi, płuc, jelita grubego i macicy. W przypadku mężczyzn to rak płuca jest nowotworem odpowiedzialnym za największą zachorowalność. W następnej kolejności jest rak jelita grubego oraz gruczołu krokowego, czy rak tarczycy.

Do wielu z tych zgonów dochodzi, ponieważ pacjenci i ich rodziny nie zdają sobie sprawy, jak rozległy jest zasób obecnie dostępnych metod leczenia. Niestety niektórzy umierają, przyznając, że nigdy nie uciekliby się do medycyny naturalnej, inni są nią zainteresowani, jednak brak badań brak kompetencji we wdrażaniu najkorzystniejszego dla nich programu terapeutycznego. Na swoje nieszczęście niektórzy zwracają się w stronę alternatywnej opieki medycznej terapii alternatywnych w dość późnym stadium choroby, co zmniejsza prawdopodobieństwo ich powrotu do zdrowia. 

alternative care – alternatywna opieka medyczna – taka forma nie istnieje w branży –może być alternatywna terapia, leczenie, metody

Powszechnie akceptowane metody terapeutyczne reprezentowane przez medycyna głównego nurtu (polegające na leczeniu chirurgicznym, chemioterapii i radioterapii) początkowo mogą wydawać się skuteczne, rzadko jednak zwalczają objawy procesu chorobowego. 

Konwencjonalne leczenie onkologiczne nie jest przeznaczone dla osób słabych fizycznie lub psychicznie. Od ponad 30 lat terapie przeciwnowotworowe związane są poważnymi komplikacjami z powodu związanej z nimi toksyczności, której skutkiem była znacząco większa liczba zgonów spowodowanych kuracją niż samą chorobą. Świadomość ilości niepowodzeń terapeutycznych w przeszłości zmusza pacjentów do poszukiwania alternatywnych metod leczenia w celu zwiększenia szans na przeżycie. Wiele osób korzystających z terapii niekonwencjonalnych informuje, że robi to bez wiedzy swojego onkologa, obawiając się krytyki bądź odrzucenia ze strony lekarza (Richardson i in. 2000). 

Z badania centrum onkologicznego University of Texas MD Anderson Cancer Center (Houston) wynika, że 99,3 proc. pacjentów słyszało o medycynie komplementarnej (alternatywnej), a 67,8 proc. zgłosiło korzystanie z co najmniej jednej niekonwencjonalnej terapii (Richardson i in. 2000). Około 75 proc. ankietowanych chorych pragnęło uzyskać więcej informacji na temat tego rodzaju leczenia z jakiegokolwiek źródła, a mniej więcej połowa chciała, by wiedzę na ten temat przekazał im ich lekarz. 

Do niedawna na głównych uczelniach medycznych – wśród setek zajęć akademickich wymaganych do ich ukończenia – przeznaczano jedynie kilka godzin na edukację w zakresie żywienia. Wykluczenie jej z programu nauczania zapoczątkowało napisanie przez Abrahama Flexnera (upoważnionego do skorygowania nierówności w szkołach dla lekarzy) „Raportu Flexnera” (1910 r). Jego artykuł, zatytułowany „Edukacja medyczna w USA i Kanadzie”, nakazywał zamknięcie mniejszych uczelni, a pozostałe zmuszał do przyjęcia identycznego programu zajęć wykluczającego te dotyczące żywienia. Dlatego niektórzy wykształceni lekarze szydzą z koncepcji wpływu odżywiania na zdrowie i pokonywanie choroby. 

William Osler (1849-1919), główny lekarz Szkoły Medycznej Johna Hopkinsa, wpoił studentom, że o tym, czy dany lek jest dobry, muszą świadczyć zatwierdzone i powtórzone badania naukowe. Z tego powodu zaczęto kontrolować prowadzone doświadczenia. Konsekwencją tego było wprowadzenie kontrolowanych badań doświadczalnych  (jako randomizowane, kontrolowane próby kliniczne), które stały się podstawą medycyny konwencjonalnej. Ponieważ protokoły żywieniowe wykorzystywały często wiele składników odżywczych, model ten trudno było zastosować w próbach klinicznych. W badaniu pojedynczego nutraceutyku odmawiano pacjentowi pełnego wsparcia ze strony farmakologii żywieniowej, co było niesprawiedliwe w przypadku leczenia poważnie chorych ludzi. Poza tym prowadzenie testów jest kosztowne, a pierwsi naturalni uzdrowiciele (ogólnie rzecz biorąc) nie stanowili zamożnej podgrupy społecznej. 

Jednakże na arenie medycznej bardzo powoli dokonuje się rewolucja. Według organizacji American College for Advancement in Medicine lekarze (w wielu przypadkach) przejawiają chęć głębszego poznania medycyny naturalnej oraz najlepszego sposobu wdrożenia jej do ich praktyki (Corbin-Winslow i in. 2002). Jak informują naukowcy prowadzący seminaria z zakresu żywienia, uczestnicy tych zajęć to często doktorzy nauk medycznych. W porównaniu do stanu sprzed lat oznacza to ogromny przełom.


Poprzednia 1/8 Następna »

Powiązane artykuły

Witaminy

Powiązane produkty